Kryzys finansowy dotknął większość państw rozwiniętych gospodarczo, jednak na szczęście nie trwało długo samo analizowanie przyczyn tego zdarzenia oraz szukanie tak zwanych winnych, słusznie przyjęto że z powodu wielu zaniedbań oraz też innych regulacji do takiego zdarzenia musiało niestety dojść. To że jednak musiało nie znaczy że wszyscy zgodzili się co do tego że takie właśnie kataklizmy będą się powtarzały. Przeciwnie zarówno Unia Europejska, jak organizacje handlowe Ameryki Łacińskiej i Północnej oraz szereg innych podmiotów podjęły solidarny dialog dotyczący tego w jaki sposób przede wszystkim zapobiegać takim sytuacjom w bezpośredniej przyszłości. To jak wszyscy przyznali wymagało rozpoczęcia prac nad uszczelnieniem systemu finansowego oraz też wprowadzeniem nieco bardziej oszczędnej polityki prowadzonej przez banki oraz towarzystwa inwestycyjne. To one przede wszystkim pompowały bańkę spekulacyjną maksymalizując za wszelką cenę swoje zyski i nie zważając na to jakie są realne koszty oraz też wartość prowadzonych inwestycji. Wszystko to zostało przeanalizowane tak by właśnie w przyszłości odpowiednio wcześniej organy nadzoru finansowego reagowały i informowały odpowiednie podmioty. Oczywiście nie ma mowy tu o zamachu na wolny rynek jako taki raczej chodzi o wprowadzenie przez poszczególne państwa rozwiązań które uniemożliwią spekulacje jakie same w sobie stanowią zamach i naruszenie zasad obowiązujących na wolnym rynku.
Wydaje się że solidarność państw w zwalczaniu skutków kryzysu który dotknął gospodarkę w 2008 roku przyniosła oczekiwane efekty. Ważne jest też to że pojedyncze państwa nadal konsekwentnie podążają ścieżką uzdrawiania krajowych rynków finansowych w zakresie równania do wyznaczonych nowych solidarnie obowiązujących standardów. To daje zdecydowanie sporą gwarancję a przynajmniej nadzieję że faktycznie nie będziemy się już jako społeczeństwa, przedsiębiorcy oraz osoby fizyczne borykać z takim zjawiskiem jakie dotknęło ostatnio światową gospodarkę. Oby rozwiązania były skuteczne na długi czas.