Ciągłe podnoszenie kwalifikacji jest ogólnie widoczne wśród naszego społeczeństwa. Kończenie dodatkowych kursów czy szkoleń. Robienie kilku fakultetów. Pęd do nauki już nikogo nie dziwi. Mamy coraz bardziej wykształcone i lepiej przygotowane do funkcjonowanie w otaczającym świecie społeczeństwo. Skąd więc taki kryzys na rynku pracy. Odsetek bezrobotnych wśród młodych, świeżych absolwentów jest największy na tle całego narodu. Czym jest to spowodowane? Jednym z czynników takiej sytuacji jest brak doświadczenia. Pracodawcy w szeregach swojej firmy najchętniej widzieli by kogoś z odpowiednimi kwalifikacjami, ale również umiejętnościami zdobytymi na podobnym stanowisku. Niestety młodzi na tej linii całkowicie przegrywają. Uczelnie przygotowują jedynie pod kontem teoretycznej wiedzy, która w konfrontacji z praktyką nie do końca ma przełożenie. Zatrudnienie świeżo upieczonego absolwenta wiąże się z dłuższym okresem zwrotu inwestycji. Wiele firm nie może pozwolić sobie na takie posunięcia z racji dużej konkurencji w branży. Małe i średnie przedsiębiorstwa, których na naszym rynku najwięcej, nie mają aż tak dużego kapitału i możliwości przebicia się. Starają się ograniczać koszta do minimum. Owszem argumentem jest fakt, że po przeszkoleniu nowo nabytego pracownika w firmie tworzy się mocna kadra. W większości przypadków na świeże nabytki decydują się duże korporacje. Pośrednim wyjściem z sytuacji jest uczestnictwo w praktykach bądź stażu. Odbywają się one na zasadzie przyuczenia do zawodu, często są bezpłatne, a najlepsi mogą liczyć na zatrudnienie. Plusem jest również fakt możliwości wpisania takiego stażu w cv. W pomoc nowym osobom w odnalezieniu się na rynku pomagają również urzędy pracy. Przeprowadzają liczne bezpłatne kursy czy organizują targi pracy, dzięki którym pracodawcy z potencjalnymi pracownikami mogą nawiązać szybszy kontakt. Sytuacja dla pracowników bez doświadczenia jest ciągle nienajlepsza, lecz z pomocą różnych programów, również tych unijnych sukcesywnie będzie się polepszać.