Solidarność
na kryzys

Podróż psa w kosmos to solidarność na kryzys zimnej wojny

Pewnego Jesiennego poranka – trzeciego listopada, roku 1957, w samym środku trwania zimno wojennej zawieruchy, Radziecki konstruktor i naukowiec kierujący programem kosmicznym wysłał w kosmos psa łajkę. Zrobił to tylko dlatego że był namawiany przez aparatczyków by wysłać sputnik w kosmos, który na wszystkie kraje nadawałby międzynarodówkę, to miałaby być szczególnie pokrętnie rozumiana solidarność na kryzys samo - nakręcającej się spirali zimnej wojny. Tymczasem Korolow się sprzeciwił, co zresztą wszystko wyszło na dobre. Potem chwalił się nawet że pisało do niego dużo więźniów, w tym politycznych proszących by wystrzelono ich w kosmos jak łajkę - bez możliwości powrotu na ziemię. Widać los był ich bardzo fatalny, co władzy nie koniecznie było w smak. Na szczęście upiekło mu się, tym samym dalej kierował on programem lotów kosmicznych w wyniku czego dwunastego kwietnia roku 1961 wysłał Gagarina w kosmos – pierwszego człowieka. Ten przykład, oczywiście nie psa łajki, a zamiaru wysłania w kosmos sputnika ukazuje propagandową wersję solidarności w kryzysie. Wspomniana nadawana międzynarodówka doprowadziłaby do jeszcze większego pogłębienia wojny. Pamiętajmy ogół nie zawsze ma rację. Sami odpowiadamy za własne decyzję i podejmować je powinniśmy jako przemyślane i zgodnie z własnym sumieniem. Słowo solidarność kojarzy nam się ze zjednoczeniem grupy ludzi w słusznej sprawie przeciwko, przeciwko uciemiężeniu, poniżeniu czy wyzysku. Pojęcie to należy jednak rozpatrywać nieco szerzej. Solidarność czyli zrzeszenie ludzi, zawsze powstaje w jakiejś konkretnej sprawie. Nie można jednak bezmyślnie opowiadać się w jakieś kwestii nie znając jej dogłębnie. Przed manifestowaniem danej sprawy prześledźmy najpierw do czego tak naprawdę się ona odnosi. Niekiedy coś co z pozoru wydaje się być słusznym, opowiadać się w prawdzie, przy głębszym przyjrzeniu się ukazuje drugie dno. Myślmy zanim cokolwiek zrobimy. Grupa zjednoczona, zsolidaryzowana ma dużą siłę przebicia. Nie oznacza to wcale, że takim sposobem mamy wywierać presję pomimo jej niesłuszności. Solidarność w słusznej sprawie może uczynić dużo dobrego, w złej wyrządzi wiele zła.


Partnerzy:
e-marketing | agregaty | |