Czesi się doigrali, pomimo że są częścią Unii Europejskiej wciąż ich imigracyjna polityka jest restrykcyjna i uwłaczająca godności ludzkiej. Dlatego też organa Komisji Europejskiej wszczęły dochodzenie w przedmiocie, tak zwanego - testu penisa. Procedurę ów Czeski urząd graniczny przeprowadza wciąż na imigrantach uważających się za homoseksualistów. Dotyczy to potencjalnych imigrantów starających się o azyl w Czechach, ze względu na dyskryminację odnośnie orientacji seksualnej. Domniemanym homoseksualistom wówczas wyświetla się filmy heteroseksualne - pornograficzne. W czasie ów pokazu bada się reakcję fizjologiczną ubiegających się o azyl imigrantów. Tymczasem w myśl konwencji praw człowieka testy fallusometryczne są zabronioną ingerencją w ludzką prywatność, intymność. Dla praktyk tych w Unii Europejskiej nie ma przyzwolenia, co stwierdza sama Komisja Europejska. Co ciekawe, akurat Unia Obchodzi dni walki z homofonią. Czesi jak chyba większość krajów broni się przed zbyt dużym napływem imigrantów. Przytoczony przykład jest tylko jednym z wielu, jednak chyba najbardziej kontrowersyjnym. Jego występowanie może sugerować fakt, iż problem jest dość duży, lub władze państwa chcą przysłowiowo dmuchać na zimne i ograniczają znaczny napływ obywateli ubiegających się o azyl z powodu danej kwestii. Solidarny naród dba przede wszystkim o potrzeby własnych obywateli, a dopiero w drugiej kolejności skupia się na światowych problemach. Ta hierarchia wartości zauważalna jest również na mniejszych społecznościach. Podobnie rzecz ma się wśród danej grupy społecznej, danego miasta, województwa i tak dalej. Opisana homofonia nie jest dobrym przykładem, ale zabezpieczenia lepszego życia w pierwszej kolejności rodowitym obywatelom, lecz jest tego działaniem. Zbyt duży napływ imigrantów doprowadza do większej konkurencyjności na rynku pracy, większemu wyobcowaniu społeczeństwa. Można stwierdzić, że Czesi chcą temu zapobiec już w zarodku problemu. Poruszany w tym artykule test, nie jest nowością, on po prostu działa przez lata, a obecne czasy tolerancji skłaniają do zaprzestania takich praktyk.